28 maja 2012

Trochę chorujemy.
Tatuś wraca z pracy, a Maciek zdaje relację ze swojego stanu zdrowia: "Kaszlę, kicham i pociągam."

23 maja 2012

Lidzia przegląda książkę: "Oj, przeminęłam ten fajny obrazek, muszę go odszukać!"

21 maja 2012

Po kąpieli. Lidzia pokazuje mi swoje paznokcie, które okazują się jeszcze za krótkie do obcinania.
Po chwili stwierdza: "Mamoo, musisz obciąć Maćka pazury!! On ma już takie spoooonyyyy!!"

22 kwietnia 2012

Na obiad jemy frytki.
Lidzia: "Mamo, możesz mi dać tego długasa, co leży koło krótkasa?"

***

Lidzia: "Maciek zjadł właśnie wielką mięsę!"

11 kwietnia 2012

Lidzia, zapomniawszy słowa "tarka": "Mamo, utarkasz mi na tej tarkaczce jabłko?"

26 marca 2012

Lidzia z ciastkiem w ręku: "Co to za ciastko?"
Tatuś: "Delicja."
Lidzia: "Chyba Felicja!"

25 marca 2012

Maciek: "Dziś jest niedziela, a jutro czemu nie nazywa się 'poniedzielałek'?"
Po chwili refleksji: "A jak Pan Bóg stworzył świat, to wymyślił, jak się nazywają dni w tygodniu, czy to ktoś inny?"

15 marca 2012

Lidzia bawi się w dom ze swoimi lalkami.
Lidzia: "Te moje dzieci już są wszystko: pokąpane, popijane, pospane, pojedzone."

12 marca 2012

Bawimy się w sklep.
Lidzia: "Mamo, teraz ty jesteś sprzedarką, a ja kupuję."

3 marca 2012

Maciek zobaczył w tv reklamę filmu w kinie 3D i pyta, co to jest. Wytłumaczyłam, a Maciek na to: "A jest kino 4E?"

26 lutego 2012

Z okazji 5 urodzin Maćka, dzieciaki dostały miarkę wzrostu. Lidzia przy zasypianiu: "Mamo, jutro powiesimy tą mierzarkę, dobra?"

***

Maciek i Lidzia lubią bajkę "Piraci z Nibylandii" - Maciek śpiewa piosenkę początkową: "piraci z Nibylandii, dzielna ta załoga na morzu wiedzie PRYNT!" (chodziło o prym :)

16 lutego 2012

W wigilię Tłustego Czwartku.
Maciu: "Jutro będziemy jeść tłuste rzeczy. Na przykład - pączki."

6 lutego 2012

Modlimy się.
ja: "Za dziadka Zdzisia, bo dostał kataru."
Maciek po chwili zdziwionego zastanowienia: "A od kogo?"


1 lutego 2012

Maciek: "Jak ktoś coś źle zrobi, to się mówi - chyba trochę mnie poniosło."

31 stycznia 2012

Kąpiel. Wymieniam dzieciom części ciała, a one po kolei posłusznie je myją. Doszłam do pachy.
Maciek: "A dlaczego to jest pacha? Aaaa, już wiem - dlatego, że pachnie."

***

Maciek: "Najpierw jest taki mały dzidziuś, potem rośnie trochę większy, potem rośnie taki jak Lidzia, potem rośnie taki jak Maciek, potem rośnie taki jak mama, potem rośnie taki jak tata, a potem się tak zmniejsza i staje się dziadkiem."

30 stycznia 2012

Dzieci biegają po mieszkaniu tam i z powrotem.
Zdyszana Lidzia: "My tak biegamy i robimy takie zmęczenie!"

27 stycznia 2012

Dzieci słyszą po swojemu:)

Maciek przez dłuższą chwilę próbował mi wytłumaczyć, skąd pochodzą słowa kolędy, które według niego brzmiały: "Ono w szopie nie ma glonów". Nie mógł sobie przypomnieć początku. Ja w ogóle nie mogłam skojarzyć. Wreszcie mówi, że to ta kolęda, którą śpiewają w przedszkolu w jasełkach, kiedy wchodzą trzej królowie. Okazało się, że chodzi o tekst: "Ono w żłobie nie ma tronu." :):):)


23 stycznia 2012

Maciu - biblista :)

Przy budowaniu z klocków Lego, Maciu podnosi głowę i mówi:
"Jak była wieża Babel. to jeden mówił 'bab' i to znaczyło 'podaj cegłę', a drugi mówił 'bel' i nie wiedział, czy mu podać cegłę czy coś innego. I od tego nazywa się wieża Babel."

22 stycznia 2012

Maćka dalsze odkrywanie świata liter.
Maciu: "Żeby napisać słowo 'i' wystarczy napisać tylko 'i'?

***

Budowanie domku z poduszek. Lidzia oburzona, że Maciek wszedł do jej budowli: "Ejj, to jest tylko dla jednego osoba!"

21 stycznia 2012

Maciu: "Solniczka ma trzy dziurki, a pieprzyczka - tylko jedną."

 ***

Maciu: "To Lego jest od 5 do 12 lat. Można się nim bawić, jak się ma 5 lat i można je mieć w domu aż się ma 12 lat. A potem trzeba je oddać komuś, kto ma 5 lat."